Strona główna

Wiersze

Senryu

Mp3

Kontakt



Anka

rozćwiczona po pięć kilo dylematów na muła
raz dziennie wyciska
na karku widać zarys silnej inteligencji
jak struna napięta
jak w zegarku chodzi

rozmawiała ze wszystkimi
taka otwarta była
że nawet z bogiem
i obj±ć mogła wielu - zasługa ćwiczeń


pamiętam jak raz
schyliła się bo dziecko upadło
pękła w pół jak ołówek w nerwowej dłoni


od tamtej chwili choć radosna
nie zrosła się; powoli


nikła, grudka pod grudk±