Strona główna

Wiersze

Senryu

Mp3

Kontakt



Drzewem stojąc

Rozłożyłem ręce jak gałęzie drzewa,
tyle, że bez liści i deszcz miałem w nie łapać
jak nie drzewa, w linie na dłoniach
aż po szyję, po plecy, po stopy,
po korzenie w ziemi
do jądra, do ciepła, stabilności.
Powietrze gęste przeciska się między palce,
miedzy usta - daje się gryźć zębom bez skargi.
Jak nie drzewo, które wydycha,
stoję tak chwilę.

Jak nie drzewo złamany.
Ręce opadły puste? do piersi.
Usta... zostały ustami gryzą powietrze.
Korzenie w ziemi zostały odcięte
dla kroku jednego, dwóch.
Życie... i więcej tych małych zajęć jak
zbieranie liści z trawnika.