Strona główna

Wiersze

Senryu

Mp3

Kontakt



Inwitacja

zima coś przerażona
nosa nie wychyla
słabo mrozi jakby zaproszenie na włóczęgę


moja teraz kolej na ciepłą herbatę
o jakimś finezyjnym zapaszku
nie skrywam zaproszenia
odpowiedz

deszcz bez śniegu wisi w powietrzu
nawet nie próbuje mocniej zacinać
pospolita szarość miasta czeka
na wybawienie spojrzeniem życzliwszym